Advertisement

branża mięsna

Producenci uważają, że sklepy utrzymują za niskie ceny mięsa i zapowiadają walkę o podwyżki. Na razie jest stabilnie, ale mięso może poważnie zdrożeć.

Niemal połowa konsumentów korzysta z materiałów wydawanych przez sieci handlowe, żeby mniej płacić za wyroby mięsne. Najczęściej gazetki promocyjne przydają się w dyskontach (81%) i w hipermarketach (57%), a zdecydowanie najrzadziej – w sklepach convenience (17%). Wśród nabywców największym zainteresowaniem w promocji cieszy się wołowina (35%), a następnie drób (34%) i wieprzowina (29%). Preferencje zakupowe są zróżnicowane w poszczególnych formatach handlowych. Przekonują o tym sprzedawcy ze stoisk mięsnych, którzy wzięli udział w ankiecie zrealizowanej przez Hiper-Com Poland i Grupę Mobilną Qpony-Blix.

Rośnie produkcja wieprzowiny w Polsce, a ceny znajdują się na granicy opłacalności. Ze względu na chorobę afrykańskiego pomoru świń, eksport jest ograniczony. Tylko przez osiem miesięcy 2018 r. import wzrósł o blisko 8%. W ciągu roku deficyt w handlu wieprzowiną pogłębił się o 18%. Coraz lepsze są natomiast perspektywy przed polskim drobiem i wołowiną. Rośnie krajowa konsumpcja i eksport.

Nie milkną echa nielegalnego uboju krów w jednej z rzeźni w województwie mazowieckim. Główny Lekarz Weterynarii zarządził kontrole zakładów w całym kraju, zapewniając jednocześnie, że mięso dostępne w sklepach jest bezpieczne. Ponadto w poniedziałek do Polski przylecą inspektorzy Komisji Europejskiej, by przyjrzeć się bliżej sprawie.

Kupowanie przez rzeźnie chorego bydła, brak inspekcji weterynaryjnej i niewyobrażalne cierpienie zwierząt ­– tak wyglądała sytuacja w jednej z ubojni. Sprawa wyszła na jaw po prowokacji dziennikarzy TVN, którzy w programie „Superwizjer” przedstawili kulisy nielegalnego procederu w jednej z firm w okolicach Ostrowi Mazowieckiej.

Polska to jeden z największych producentów i eksporterów gęsiny. Produkujemy blisko 8 mln sztuk gęsi, czyli 45 tys. ton. Zdecydowana większość trafia na eksport. Od lat największymi odbiorcami mięsa gęsiego produkowanego w Polsce byli Niemcy i Francuzi. W 2018 r. największym importerem stał się Hongkong. Rośnie też krajowa konsumpcja.

Polacy coraz chętniej sięgają po gęsinę – w ciągu ostatnich 15 lat spożycie tego mięsa wzrosło o ponad 300 g na jedną osobę. Pojawia się na polskich stołach m.in. przy okazji świąt Bożego Narodzenia czy 11 listopada, czyli dnia świętego Marcina.

Rośnie pogłowie świń w Polsce, głównie za sprawą importu żywych zwierząt. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy import wieprzowiny do Polski wzrósł o 8,5% rok do roku. Większa podaż, niższe ceny i rosnące koszty pasz sprawiają, że produkcja wieprzowiny może być nieopłacalna, szacują analitycy Banku BGŻ BNP Paribas.

Decyzją parlamentu wprowadzenie w kraju zakazu wykorzystywania pasz GMO w żywieniu zwierząt zostało przesunięte o kolejne dwa lata, co oznacza możliwość ich stosowania co najmniej do końca 2020 r. Decyzja ta wymuszona jest niskim poziomem samowystarczalności w produkcji pasz białkowych w kraju.

W sejmie trwają prace nad ustawą zmieniającą VAT. Jeden z zapisów dotyczy wzrostu podatku na leki weterynaryjne z 8% do 23%. Zmiana ta może spowodować wzrost cen mięsa oraz nabiału, ponieważ branże będą chciały zrekompensować sobie wyższe koszty produkcji.

Strony

X